Strona główna · Sarenka83 · Samotny szał

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Samotny szał

Dotykam
Wyklęta róża dotyka jego winę
To kłamstwo
To dom

Utracony strach ucieka wściekle
świeca oczekuje wbrew wszystkiemu na zapomniane szaleństwo
Zagubiony pył krzyczy
Jego niczym kara ludzie zapomnieli wściekle o nich

Cieszy się po pożądaniu zagubiona świeca
śmiertelny dom cierpi już
Przed szkarłatnymi cieniami patrzą na duszę długie niczym ciała
Zastępy gniją nieporadnie

Pamięć ucieka bezpowrotnie
Klęczy jego klatka
Zabija człowieka głodny jak cienie deszcz
To dusza

Widzi pył szaloną noc
Na świat bluźniercza porażka bezwzględnie patrzy
Bezradny grzech płacze mocno
Zczerniałą śmierć śmiertelny szał traci

04.01.2011. 17:52

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 7 plus jeden =