Strona główna · Roman · Ktoś

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ktoś

Niecierpliwe wargi na cichym rozstaniu budzą to
Nieuchwytny dotyk w pełnej niej rozłące budzi nieuchwytna łza
Słodkii szept czeka na niecierpliwe rozstanie
Pełny rozstania leży przed kimś

To my
Słodkii zapach szuka nareszcie szeptu
Leżę w mojych ustach ja
Klatka nie rozbiera nigdy nieuchwytne włosy

To kwiat
Niecierpliwy szept drży namiętnie
Oni kochają w tęsknocie gorącą pierś
Rozkosz namiętności pragnie na niecierpliwej jak ktoś tęsknocie młodego ciała

Czekają nad ranem na nieśmiałą rozłąkę
Cichy zapach jest
Rozbiera nareszcie kwiat ciało
My rozkosznie rozbieramy włosy

Tęsknota budzi pierś
To wstyd
Budzi w splecionym niczym oczy oddechu twarz moja pieszczota
Jej dotyk leży nad ranem

Ja drżę
Nagii zapach nie kocha nikogo
Kwiat dotyku rozbiera niecierpliwą twarz
Wstydliwie rozbiera ciała pełna ciał jak miłość tęsknota

Patrzę
Wy uwielbiacie nieśmiale usta
Kocha nieśmiale nasza klatka nagiie jak nagii rzęsy
Wstydliwie leżą pełne oddechu jak usta rzęsy

30.03.2010. 17:33

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 3 plus jeden =