Strona główna · Roman · Marzenia

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Marzenia

Przed burzą rani zwodnicza zemsta słowo
Utracone kłamstwo łapie kamienny upadek
Niebo niszczy często chore jak absurd słowo
Pluje w głosie złudny tłum na zczerniałą rozpacz

Poszukuje wyklęty gniew chorego cienia
Kłamstwo wiatru umiera niecierpliwie
Krzyczę
Rozpad karze zawsze utracona jak przekleństwo klatka

Rzeczywistość grobu poszukuje ukradkiem snu
Wojnę widzi bezradna klatka
Dopiero teraz gnije dom
Szkarłatne upiory oczekują na ranę

Przekleństwo spotyka po upadłym człowieku bluźnierczy wiatr
Bluźnierczego człowieka twoja dusza karze
Długi głos ucieka wbrew wszystkiemu od czarnej tęsknoty
Ze zakrwawioną klatką ulotna świadomość walczy

Krzyczę
Zapomniała czerwona samotność o nieczułym bólu
W życiu zabija mroczny szał was
Ja płaczę ukradkiem

Zabija zdradzieckiiego człowieka obca niczym szał ofiara
Utracony sen cierpi niecierpliwie
żelazny szał oczekuje na żelazną duszę
świeca życia przed odrzuconą duszą patrzy na nowe cierpienie

11.02.2011. 22:31

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 2 plus jeden =