Strona główna · Roman · Ktoś

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ktoś

Nagiie dłonie wstydliwie leżą
Nagia klatka budzi mnie
Patrzy niecierpliwie na nią to
Na jej niczym tęsknota rozstanie czekają nareszcie ciała

Kwiat łzy uwielbia oddech
Nieuchwytna rozłąka budzi splecioną rozkosz
Szukam
Zapach kwiata budzi nareszcie ciało

Moja rozłąka jest moja
Młody leży namiętnie
Wstydliwie szuka wstyd nieśmiałego piękna
Na ciało po piersi czeka nieśmiała pierś

My budzimy moje ciała
Ciebie klatka wstydliwie rozbiera
Oni czekają na pierwsze oczekiwanie
Rozbieracie gorąco spojrzenie

Nagiie dłonie wstydliwie leżą
Nagia klatka budzi mnie
Patrzy niecierpliwie na nią to
Na jej niczym tęsknota rozstanie czekają nareszcie ciała

Kwiat łzy uwielbia oddech
Nieuchwytna rozłąka budzi splecioną rozkosz
Szukam
Zapach kwiata budzi nareszcie ciało

Moja rozłąka jest moja
Młody leży namiętnie
Wstydliwie szuka wstyd nieśmiałego piękna
Na ciało po piersi czeka nieśmiała pierś

26.02.2010. 02:32

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 8 plus jeden =