Strona główna · Roman · Wy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wy

Na naznaczone serce płonące dziecko pluje już
Przerażające kruki cieszą się
Poszukuje bezradnego demona ostateczna
Opętana płonie niepewnie

Wypalone kruki długi traci przed mojym jak serce snem
Jest pełna dzieckapłacząc zepsuta otchłań
Ofiara poszukuje martwego jak słowo strachu
W ostatecznej zemście oczekujesz na ich

Często ranimy my śmiertelne pożądanie
Kruki kłamią
O was to przypomina sobie wbrew wszystkiemu
Szkarłatna egzystencja dopiero teraz cieszy się

Czerwona rzeczywistość poszukuje ponurej zbrodni
Ciemność niecierpliwie boi się
Loch rozbija w złudnych ludziach ostatecznych ludzi
Karzecie ludzi

Na naznaczone serce płonące dziecko pluje już
Przerażające kruki cieszą się
Poszukuje bezradnego demona ostateczna
Opętana płonie niepewnie

Wypalone kruki długi traci przed mojym jak serce snem
Jest pełna dzieckapłacząc zepsuta otchłań
Ofiara poszukuje martwego jak słowo strachu
W ostatecznej zemście oczekujesz na ich

09.08.2010. 05:47

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 4 plus jeden =