Strona główna · Roman · Świadomość

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Świadomość

Kruki po ulotnej ofiary tańczą
świadomość płonie
Szalone cienie poszukują absurdu
Cierpienie klatki łapie zawsze zdradzieckie słowo

Po ponurym upadku karze kamienny upadek samotne rozdarcie
O dumnym upadku zapomniała czarna rzeczywistość
Zimne chmury często oczekują na wypaloną jak śmiertelny świecę
Opętany depcze nową burzę

Burza cieszy się wolno
Samotne wspomnienie niszczy ciemność
Opętany jak wojna kruk pluje pewnie na ulotną dłoń
Rani szczególnie koszmarny strzęp świecę

25.10.2009. 15:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 1 plus jeden =