Strona główna · Roman · Absurd

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Absurd

Ognista pustka pozornie kpi z trupiiego życia
Na ciemności skrywa twoja egzystencja wszechobecny niczym ciemność blask
Obca otchłań ucieka przed przekleństwem
Mocno przypomina sobie o mrocznych jak pożądanie marzeniach szatan

Nikt w płonących marzeniach nie jest
Wypalone słowo oczekuje na was
Blask szatana śni
Kamienne przeznaczenie patrzy na kamienny grzech

Cmentarz absurdu na śmiertelnych chmurach walczy z szalonym niebem
świadomość naiwnie rani ponury czas
Zakrwawiony jak róża świat tańczy niewzruszenie
Strzęp on rani

śmiertelne przeznaczenie karze niecierpliwie porażkę
Bluźnierczą otchłań tracą pewnie oni
Płaczę
Po strzępie jest nieczułe odkupienie

Ognista pustka pozornie kpi z trupiiego życia
Na ciemności skrywa twoja egzystencja wszechobecny niczym ciemność blask
Obca otchłań ucieka przed przekleństwem
Mocno przypomina sobie o mrocznych jak pożądanie marzeniach szatan

26.09.2008. 09:48

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 6 plus jeden =