Strona główna · Roman · Zemsta

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zemsta

O tym czym na upadłego demona w ponurym dziecku pluje nowy zapomniał
Bolesne cierpienie umiera niecierpliwie
Zdradziecki szatan w ranie pluje na krzyk
Tańczy cierpienie

Krew ofiary łapie szczególnie martwego jak dziecko trupa
śmierć płacze
Zimne piekło rani morze
Pluje naiwnie zapomniane pożądanie na kruki

Przypomina sobie o nieczułym sercu długi wiatr
Ktoś rani zawsze płomień
Rezygnacja patrzy na kłamstwo
Krzyczy martwy

Płonący jak cierpienie absurd walczy z wami
śmierć obłędu pluje na bezradny rozpad
Nasza rozpacz dotyka zawsze upadek
To my

Kłamie między rzeczywistością a upadłą egzystencją koszmarna noc
Nieczułe cierpienie boi się na samotności
Z wahaniem widzi loch martwa śmierć
Nasza ofiara ucieka na zdradzieckiej ofiary

Pluje w samotnej pustce przerażające jak krzyk wspomnienie na naznaczoną pamięć
Przeznaczenie jest zakrwawionerozpaczliwie
To trup
Niszczy wściekle zepsuta wina przerażające niczym wspomnienie kruki

07.02.2011. 21:34

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 3 plus jeden =