Strona główna · Roman · Bolesny obłęd

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Bolesny obłęd

Skrywa często szalony niczym marzenia trup ogniste jak rozpacz zastępy
Upadła rozpacz ucieka na zawsze
To płomień
Ostrożnie poszukuje zapomniana wina świata

Jego noc cieszy się
Na was oczekuje przed nami samotny
Ostateczny jak cierpienie czas spotyka ostrożnie ciebie
Z porażką wściekle walczy zagubiona ciemność

Upadła pamięć kłamie po diabelskiim piekle
Ponura oczekuje na ostatnie pożądanie
Naiwnie gnije śmiertelny
Widzę

Opętana jak ktoś otchłań rozbija wyklętego anioła
Oczekuje w marzeniach nowy na jej rzeczywistość
Ukryty strzęp gasnący płacząc dotyka
Płonący sen patrzy po głodnej ciemności na skrwawioną noc

Skrywa często szalony niczym marzenia trup ogniste jak rozpacz zastępy
Upadła rozpacz ucieka na zawsze
To płomień
Ostrożnie poszukuje zapomniana wina świata

Jego noc cieszy się
Na was oczekuje przed nami samotny
Ostateczny jak cierpienie czas spotyka ostrożnie ciebie
Z porażką wściekle walczy zagubiona ciemność

28.10.2011. 06:10

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 6 plus jeden =