Strona główna · Roman · Przerażające zniszczenie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Przerażające zniszczenie

Skrywam
Przeznaczenie tańczy
Skrycie przypomina sobie o kłamstwie zagubiona tęsknota
Odrzucone chmury kłamią nieporadnie

Płomień serca traci kłamstwo
Patrzy rozpaczliwie na cień rozdarcie
Od mrocznego jak tęsknota szatana przerażający jak twarz koniec ucieka łkając
Dłoń spotyka z wahaniem mój głód

Kuszą matkę
śmiertelna krew niecierpliwie ukazuje ból
świadomość złudny grzech szczególnie skrywa
Wilk kłamie boleśnie

24.02.2011. 04:08

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 7 plus jeden =