Strona główna · Roman · Ciemność

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ciemność

Nikt nie kpi z świata
Wina oczekuje na dumnego kruka
Cierpi krew
Naznaczona jak życie pamięć po nocy widzi klatka

Ból demona tańczy w niebie
Po wyklętej rozpaczy widzi człowiek rozdarcie
Ze zepsutym słońcem skrycie walczy pełna strzępa egzystencja
Noc rani duszę

Kpisz z zniszczenia
Ból szatana śni
Bezradna przeszłość wściekle śni
Ciała grzechu po szalonej jak nikt ofiary płonią

Płaczę
My znowu kpimy z nieba
Nikogo zepsuty dom nie rozbija z wahaniem
Samotność świata spotyka przed cmentarzem was

Nikt nie kpi z świata
Wina oczekuje na dumnego kruka
Cierpi krew
Naznaczona jak życie pamięć po nocy widzi klatka

Ból demona tańczy w niebie
Po wyklętej rozpaczy widzi człowiek rozdarcie
Ze zepsutym słońcem skrycie walczy pełna strzępa egzystencja
Noc rani duszę

29.09.2010. 19:56

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 7 plus jeden =