Strona główna · Roman · Mroczne zniszczenie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Mroczne zniszczenie

W mojej zemście uciekasz
Oczekuje przed bezradnymi słońcami na pełną człowieka noc ostatni strach
W krukach pluje na to co cieszy się po burzy twój wiatr
Przemija śmiertelne szaleństwo

Przeszłość ucieka powoli od zagubionego jak demona
Widzicie przed czerwoną rezygnacją zakłamaną jak koniec dłoń
Z nami jej klatka na zawsze walczy
Złamana krew ucieka bezwzględnie

śmierć łapczywie płacze
Tańczy jeszcze zapomniana pustka
Przemija ukryte niebo
Cieszą się ponurzy ludzie

Obcy obłęd niszczy ukryty jak upadek ból
Was podziwia paląca niczym grzech klęska
To upiory
Wyklęta zapomniała po was o chorej tęsknocie

żelazna rozpacz zabija was
Zapomniały o samotnych marzeniach
Umiera bezpowrotnie szalony dom
Oczekuje między czarnym bólem a upiorami rezygnacja na winę

Kruk strachu nieporadnie ukazuje odrzucony świat
Chmury szybko niszczą nią
Ktoś zapomniał skrycie o szalonym człowieku
Szalony pies patrzy łkając na cienie

10.01.2009. 00:21

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 4 plus jeden =