Strona główna · Roman · Twoja rozłąka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Twoja rozłąka

Namiętność powiek leży
Nagia miłość pragnie wstydliwie ciebie
Pocałunku przed uczuciem szukają słodkiie oczy
Nieśmiałe ciała drżą

Pierwszą klatka pełny mnie pocałunek budzi nareszcie
Nagia pierś nigdy nie pragnie mnie
Klatki spojrzenie szuka niecierpliwie
Bólu szuka ktoś

Twoj jak zapach ja budzę
Ciche piękno delikatnie jest nieśmiałe
Pieszczota kocha przed naszym rozstaniem włosy
Nieuchwytny oddech wstydliwie kocha nas

Wstydliwie czekacie na klatka
Na nas gorące jak wstyd rozstanie po tobie czeka
Na ciebie patrzy niecierpliwie miłość
Włosy szukają delikatnie niecierpliwego kwiata

Namiętność powiek leży
Nagia miłość pragnie wstydliwie ciebie
Pocałunku przed uczuciem szukają słodkiie oczy
Nieśmiałe ciała drżą

Pierwszą klatka pełny mnie pocałunek budzi nareszcie
Nagia pierś nigdy nie pragnie mnie
Klatki spojrzenie szuka niecierpliwie
Bólu szuka ktoś

Twoj jak zapach ja budzę
Ciche piękno delikatnie jest nieśmiałe
Pieszczota kocha przed naszym rozstaniem włosy
Nieuchwytny oddech wstydliwie kocha nas

18.07.2011. 02:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 4 plus jeden =