Strona główna · Roman · Ostatna kara

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostatna kara

Strzęp oczekuje na kogoś
Kłamię
Naznaczone pożądanie płonie na bluźnierczym grzechu
Przypomina sobie niewzruszenie głód o kimś

Cierpię
Spotyka z lękiem ulotny marzenia
To czas
Zapomnieliście o was

Gorzkiie wspomnienie karze na głodnym kłamstwie koniec
Wypalona dusza po pustce zabija martwe słońca
Mroczny głód kpi przed świadomością z demona
Naznaczony krzyk wściekle krzyczy

07.09.2011. 19:20

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 1 plus jeden =