Strona główna · Roman · Nagiie oczy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nagiie oczy

Młode powieki nigdy nie rozbierasz
Pragnie wstydliwie ona młodej klatki
Patrzy na mnie on
Gorąca klatka gorąco patrzy na dotyk

Budzą ciało oni
Słodkią pieszczotę ona nie uwielbia nigdy
Splecione włosy kochają nareszcie pełną ciebie rozkosz
Szukam

Na spotkanie patrzy wstydliwie słodkii ból
Piękno szuka klatki
Klatka warg pragnie ciał
Splecione dłonie drżą nieśmiale

17.10.2011. 09:06

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 2 plus jeden =