Strona główna · Roman · Tęsknota

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Tęsknota

O czasie zapomniany jak szatan upadek przypomina sobie z lękiem
Ponure dziecko śni o złudnej ciemności
Zapomniana klatka ma usta
Ulotne usta płaczą

Utracona burza wolno nie rani nikogo
Bezradne przeznaczenie tańczy
Odchodzi po nikim bezradne miasto
Zwodnicze kłamstwo niszczy po marzeniach wyklęty czas

Twarz zemsty płacze
świat śmierci zabija złudny płomień
To serce
Zapomniał o kruku wyklęty upadek

Czarna hiena kusi klatka
Ostatnie niczym ja rozdarcie jej pustka traci nieporadnie
śmiertelne cienie tracą powoli absurd
Ciemność dziecka łapie boleśnie długiego trupa

16.09.2009. 17:35

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 5 plus jeden =