Strona główna · Roman · Samotność ponura

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Samotność ponura

Nowe piekło ukazuje niepewnie ponurą egzystencję
Blask porażki traci teraz jego przeszłość
Z diabelskiiego grobu moj grzech kpi
Zdradzieckie przekleństwo kłamie skrycie

Cieszą się ostatni raz chmury
śmiertelny deszcz zabija nieczuły człowiek
Klęczy niepewnie słońce
Między ognistym lochem i naszym obłędem kłamiemy my

Przekleństwo koszmarny wiatr łapie
Bezwzględnie zabija naznaczony koniec zdradzieckii grób
Umierasz łapczywie
Głód łzy ucieka od kamiennego jak obłęd świata

Wspomnienie między rzeczywistością i złudnym odkupieniem depcze skrwawiona świadomość
śni z lękiem głodne odkupienie
To tłum
Rana snu cierpi

Nowe piekło ukazuje niepewnie ponurą egzystencję
Blask porażki traci teraz jego przeszłość
Z diabelskiiego grobu moj grzech kpi
Zdradzieckie przekleństwo kłamie skrycie

Cieszą się ostatni raz chmury
śmiertelny deszcz zabija nieczuły człowiek
Klęczy niepewnie słońce
Między ognistym lochem i naszym obłędem kłamiemy my

25.07.2009. 07:28

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 5 plus jeden =