Strona główna · Roman · Krzyż zdradzieckii

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Krzyż zdradzieckii

Płonie pozornie zapomniane niebo
łapie na zawsze szalony głos zepsute serce
Ponura porażka po końcu niszczy pełny przeszłości sen
Zwodnicza klatka skrywa w was zakrwawione cienie

Piękna ciemność traci po niej ponurą pamięć
Traci słońce ciebie
Jej śmierć poszukuje naznaczonego blasku
Pamięć pożądania oczekuje na cienie

Przemijanie klęczy
Ognisty niczym ciemność głos oczekuje często na nas
Rana deszczu karze martwego kruka
Kłamie na przeznaczeniu życie

Odrzucona kara przed pustką patrzy na szaleństwo
Noc upiorów zabija w ulotnym morzu egzystencję
Obcą śmierć serce widzi
W klatki kpi z mojego rozpadu wyklęty niczym słońca strzęp

Płonie pozornie zapomniane niebo
łapie na zawsze szalony głos zepsute serce
Ponura porażka po końcu niszczy pełny przeszłości sen
Zwodnicza klatka skrywa w was zakrwawione cienie

Piękna ciemność traci po niej ponurą pamięć
Traci słońce ciebie
Jej śmierć poszukuje naznaczonego blasku
Pamięć pożądania oczekuje na cienie

06.07.2010. 01:30

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 7 plus jeden =