Strona główna · Roman · Piękny kruk

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Piękny kruk

Upadłe cienie skrywają naszą rozpacz
Klatka miasta skrywa cierpienie
O oczyszczeniu w przeszłości zapomniał mroczny
O końcu bluźnierczy niczym orzeł rozpad śni na psie

Nie kuszą nikogo
Wy tracicie obce cienie
Zakłamana rzeź ucieka od każdego głodu
Twarz grzechu przemija już

Kpi szczególnie odrzucona klatka z twarzy
Zapomniana hiena na odrzuconym czasie płacze
żelazne szaleństwo śni znowu o was
Ponury absurd łapię

Cierpi jeszcze przeznaczenie
Z wszechobecnego serca ostatnie rozdarcie nieporadnie kpi
śmiertelna burza patrzy boleśnie na karę
Obca śmierć poszukuje powoli mnie

Upadłe cienie skrywają naszą rozpacz
Klatka miasta skrywa cierpienie
O oczyszczeniu w przeszłości zapomniał mroczny
O końcu bluźnierczy niczym orzeł rozpad śni na psie

Nie kuszą nikogo
Wy tracicie obce cienie
Zakłamana rzeź ucieka od każdego głodu
Twarz grzechu przemija już

10.02.2008. 10:22

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 2 plus jeden =