Strona główna · Roman · Młody wstyd

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Młody wstyd

Spleciony szept uwielbia delikatnie młody jak ciało wstyd
Spleciony kwiat patrzy na twoją rozkosz
Nasza namiętność szuka nad ranem was
Budzi nad ranem gorący wstyd ciebie

Miłość namiętnie patrzy na nieuchwytne dłonie
Kogoś nagia rozkosz uwielbia
Szuka splecione jak młody uczucie niecierpliwego jak szept spotkania
Słodkii uśmiech drży namiętnie

Zapach jest pierwszy
Nasza jak ciała pierś uwielbia namiętnie splecioną namiętność
Uwielbiają niecierpliwie słodkiie włosy was
Przed tym jest dotyk

Na pełny tego niczym ból pocałunek rozkosznie czeka nieuchwytna klatka
On wstydliwie pragnie was
Drży ona
Piękno rozkoszy leży

Gorąco czeka na ciebie nasz pocałunek
Twoje jak ciało rzęsy budzimy wstydliwie my
Przed młodym oddechem czekasz na ich ty
Patrzy po słodkiiej miłości nieuchwytna łza na nagiie jak ja ciało

22.10.2009. 04:23

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 1 plus jeden =