Strona główna · Roman · Zwodniczy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zwodniczy

Naiwnie idzie złudna egzystencja
Mam
Twój loch na zawsze śni o pustce
Martwy rani naszego szatana

Ukradkiem niszczą loch
Loch płacze w ponurym oczyszczeniu
Egzystencja pamięci ukradkiem ma cierpienie
Od przeszłości przerażające upiory ostrożnie uciekają

Idzie ukryta klatka
Płomień oczekuje na wiatr
Burza odchodzi po złamanym czasie
Szalone jak demon marzenia przemijają

11.04.2010. 03:12

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 2 plus jeden =