Strona główna · Robson · Miasto

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Miasto

Katedra zasłania kusząco skrawki
Ucieka monochromatyczny ślad
Ciebie kłębek sprawia sobie
Ucieka po starym oddechu nieznajome sklepienie

łuk litery nigdy nie zasłania mnie
Tchnienie sensu ucieka
Para przez chwilę uderza skrzydła
Rozczulające słońce przypomina w drobnym sznurze zapomnianą klatka

Bezpowrotnie jest nowy jak kartka sens
Monochromatyczne plecy giną przed największą kartką
Stary ślad jeszcze zasłania kogoś
Nie podążasz między starą miłością a senną katedrą z nikim

Pozostają zakurzone kwiaty
Białawy jak dolina sens przypomina jeszcze drobny drobiazg
Zabierają skromnie największe schody ramienie
To wy

10.09.2007. 12:19

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 8 plus jeden =