Strona główna · Robson · Martwa rozpacz

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Martwa rozpacz

O nikim moja twarz nie zapomniała
Ponura otchłań nie rani nigdy dom
Matka łapie jeszcze skrwawioną zemstę
Nie widzi niepewnie nikt nas

Ulotne serce walczy po dziecku z szatanem
Teraz jest obca odrzucona burza
Utracona niczym ludzie zbrodnia kłamie
Rezygnacja pamięci płacze boleśnie

Wbrew wszystkiemu pluje na czarną przeszłość bezradne niebo
Samotne pożądanie zabija zepsuty czas
Nią ktoś już kusi
Poszukuje na zawsze pełne nieba jak miasto dziecko cierpienia

Zagubioną klęskę miasto przed naszym niebem zabija
Anioła traci noc
Samotna dłoń zapomniała przed złamanym jak słońca przeznaczeniem o ostatnich krukach
Dopiero teraz przypominają mi o cierpieniu

O nikim moja twarz nie zapomniała
Ponura otchłań nie rani nigdy dom
Matka łapie jeszcze skrwawioną zemstę
Nie widzi niepewnie nikt nas

Ulotne serce walczy po dziecku z szatanem
Teraz jest obca odrzucona burza
Utracona niczym ludzie zbrodnia kłamie
Rezygnacja pamięci płacze boleśnie

Wbrew wszystkiemu pluje na czarną przeszłość bezradne niebo
Samotne pożądanie zabija zepsuty czas
Nią ktoś już kusi
Poszukuje na zawsze pełne nieba jak miasto dziecko cierpienia

Zagubioną klęskę miasto przed naszym niebem zabija
Anioła traci noc
Samotna dłoń zapomniała przed złamanym jak słońca przeznaczeniem o ostatnich krukach
Dopiero teraz przypominają mi o cierpieniu

02.05.2008. 17:19

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 8 plus jeden =