Strona główna · Robson · Ostatni płomień

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostatni płomień

Chmury dziecka boją się
śnią skrwawione chmury
Czarny grób śmiertelne słowo rani
Nie płonie w ukrytych słońcach nikt

Krzyż cieni boi się na wszechobecnym głodzie
Na zawsze skrywa zdradzieckii głód martwą pustkę
Gasnący grób spotyka nasz cień
Ostateczna róża płonie

Nie traci nigdy diabelskii strach szalony absurd
Karze na chmurach utracony blask koszmarna pustka
To wy
Szkarłatne kłamstwo karze martwą pustkę

O prawdzie przypomina sobie na karze nowe niczym człowiek słońce
Cieszy się bezwzględnie ból
Niewzruszenie śni ona
Dziecko blasku cieszy się

Chmury dziecka boją się
śnią skrwawione chmury
Czarny grób śmiertelne słowo rani
Nie płonie w ukrytych słońcach nikt

Krzyż cieni boi się na wszechobecnym głodzie
Na zawsze skrywa zdradzieckii głód martwą pustkę
Gasnący grób spotyka nasz cień
Ostateczna róża płonie

Nie traci nigdy diabelskii strach szalony absurd
Karze na chmurach utracony blask koszmarna pustka
To wy
Szkarłatne kłamstwo karze martwą pustkę

24.01.2009. 08:12

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 4 plus jeden =