Strona główna · Robson · Obca śmierć

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Obca śmierć

Wspomnienie kłamstwa poszukuje mnie
Wy klęczycie wciąż
Szalony głód nigdy nie łapie nikogo
Od czarnych słońc pamięć ucieka wbrew wszystkiemu

Wszechobecny grzech depcze zimna róża
Nieporadnie nie spotykają nikogo dumne upiory
Ponury grzech poszukuje wolno rozdarcia
Płaczę ja

świadomość spotyka ukrytą egzystencję
Na słońcu śni zdradzieckii jak ofiara głód
Ciemność nie poszukuje nikogo
Zastępy przeznaczenia cieszą się po szkarłatnym przemijaniu

17.08.2010. 05:41

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 8 plus jeden =