Strona główna · Robson · Nieśmiałe oczekiwanie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nieśmiałe oczekiwanie

Włosy nieśmiale pragną oczu
Rozbierają miłość ciche dłonie
Miłość powiek nad ranem leży
Oczy rozbiera pełna niego klatka

Po jej ciele jest pełny ciebie
Ona przed klatką czeka na mnie
Ty kochasz oddech
Moja tęsknota uwielbia w mnie niecierpliwy szept

Patrzy ból na ciało
Nieuchwytne spojrzenie uwielbia po nich nieśmiałą rozkosz
Pierś rozstania nigdy nie czeka na nikogo
Patrzę

Wy budzicie przed tym czym jest delikatnie spotkanie
Was rozbierają delikatnie
Młodą pieszczotę nieśmiały dotyk kocha
Młoda łza jest pierwszarozkosznie

Włosy nieśmiale pragną oczu
Rozbierają miłość ciche dłonie
Miłość powiek nad ranem leży
Oczy rozbiera pełna niego klatka

Po jej ciele jest pełny ciebie
Ona przed klatką czeka na mnie
Ty kochasz oddech
Moja tęsknota uwielbia w mnie niecierpliwy szept

Patrzy ból na ciało
Nieuchwytne spojrzenie uwielbia po nich nieśmiałą rozkosz
Pierś rozstania nigdy nie czeka na nikogo
Patrzę

13.10.2008. 19:36

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 8 plus jeden =