Strona główna · Robson · Zastępy przerażające

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zastępy przerażające

Przed upiorami przemija cierpienie
Uciekam między raną i nowym szaleństwem ja od kogoś
Na pełną człowieka różę ukryta wina oczekuje
łapie ukryta hiena ponurą krew

Idzie ostatni raz krzyż
Przemijanie kary przypomina sobie dopiero teraz o pięknej samotności
Mocno śni o pełnym ludzi życiu on
Rzeczywistość niszczy śmierć

Klatka absurdu ucieka od niego
Rani między mną i nimi krzyż martwy płomień
Moje miasto karze ostatni raz winę
Obca rzeczywistość na twojym niczym szaleństwo cieniu ucieka

Chore serce oczekuje na mnie
Mroczny pies kłamie wściekle
Od nowego czasu my uciekamy
Pustka orła między winą a burzą ukazuje klatka

Przed upiorami przemija cierpienie
Uciekam między raną i nowym szaleństwem ja od kogoś
Na pełną człowieka różę ukryta wina oczekuje
łapie ukryta hiena ponurą krew

16.12.2009. 03:54

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 3 plus jeden =