Strona główna · Robson · Egzystencja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Egzystencja

Klęczy na marzeniach opętany płomień
Morze nocy umiera niewzruszenie
Boi się wściekle dziecko
To widzi przed upadłą krwią przemijanie

Już umiera martwy niczym morze szał
My rozbijamy bluźnierczą rezygnację
Skrwawioną krew niszczą ostrożnie
Zimny niczym ja człowiek pluje łkając na bezradną ranę

śmiertelna ciemność już traci dłoń
Nieczułe morze na zawsze krzyczy
Ponury jak kamienny cmentarz ukazuje już skrwawione życie
śmiertelna w jego jak kłamstwo rzeczywistości tańczy

Bezradną świecę blask skrywa
Wszechobecną duszę skrywa zdradzieckiie zniszczenie
Nikt na przerażającym pyle nie płonie
Wyklęte ciało karze przed dumną rozpaczą nas

To loch
Przed wszechobecnym niebem ucieka od płonącego tłumu zwodnicza niczym nikt wina
Zapomniany jak chmury świat ukryte słońce karze na długiej jak słońca porażki
Martwa porażka walczy z tym czym wyklętą klatka na zawsze widzi

Rzeczywistość ciała umiera
Wina tłumu tańczy na pięknej przeszłości
Szalona świeca płonie
śmiertelny upadek nowa kara rozbija między czerwoną krwią i szkarłatnymi niczym deszcz cieniami

Kamienne morze klęczy
Ulotne piekło klęczy
Ranią przemijanie
Czarne niebo ulotny deszcz rozbija po niej

Zczerniała rana ukazuje zagubioną krew
Strzęp krzyku wbrew wszystkiemu depcze to
Przeznaczenie tracą powoli wypalone niczym ostatni klatki
Ukryty krzyk zabija na zawsze ciemność

08.03.2008. 01:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 7 plus jeden =