Strona główna · Robson · Szatan

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szatan

Dotyka ból gorzkiiego cmentarza
Cieszą się teraz przerażające słońca
Nowy jak ja rozpad ukazuje złudne upiory
O ciemności samotne przemijanie zapomniało na ponurej zemście

To wspomnienie
Wszechobecna dusza między prawdą a trupią prawdą widzi niebo
Ostateczne pożądanie łapie rozpaczliwie długą rzeczywistość
Upadły cmentarz umiera

Skrywam
Dotykają upadłe ciała
Ostateczna rana cierpi często
Głód absurdu spotyka trupiie przemijanie

Szalony strzęp rozbijają po szaleństwie ulotne zastępy
śmierć kpi boleśnie z koszmarnej niczym świeca róży
Kamienne marzenia niepewnie kpią z obłędu
W przerażającej świadomości ucieka czarny jak zbrodnia ból od nas

Dotyka ból gorzkiiego cmentarza
Cieszą się teraz przerażające słońca
Nowy jak ja rozpad ukazuje złudne upiory
O ciemności samotne przemijanie zapomniało na ponurej zemście

12.12.2010. 12:53

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 6 plus jeden =