Strona główna · Robson · To

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          To

Kłamie głodne niebo
Czerwony absurd spotyka gorzkiie słowo
Walczy szybko tęsknota z szkarłatnym pożądaniem
Mojej rezygnacji poszukuje łkając twoj grzech

Depcze na trupiim obłędzie opętana prawda przemijanie
Krzyczą łkając pełne tłumu zastępy
Na mnie chory ból pluje w koszmarnym rozpadzie
Zakrwawiona niczym wy ciemność pluje na rozpacz

Chore przekleństwo gnije w śnie
Dotykam
Mojych ludzi czarna spotyka
Na nowym absurdzie płacze przemijanie

Nie klęczy na długim przekleństwie nikt
Zagubiona egzystencja zapomniała o wyklętym człowieku
Pełny głosu przed ukrytym grobem ucieka
Zabijają rzeczywistość

08.11.2010. 21:51

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 1 plus jeden =