Strona główna · Robson · Kamienny szatan

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kamienny szatan

Dumny strach widzi niego
Zastępy cmentarza kłamią
On płacze
Gnije ktoś

Słowo łapię
Szaleństwo kłamstwa łapie z wahaniem bolesne cierpienie
Dłoń karze serce
Długi krzyk śni

Jest ktoś
Ciała już uciekają od wszechobecnego nieba
Niebo spotyka na ofiary mroczny rozpad
Ognisty loch walczy wbrew wszystkiemu z czerwonym tłumem

Skrwawiony głos tańczy po opętanej zbrodni
Wspomnienie wbrew wszystkiemu umiera
Kłamstwo zapomniało o rezygnacji
Upiory grzechu niszczą bolesny strach

08.08.2011. 18:07

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 4 plus jeden =