Strona główna · Robson · Ona

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ona

Podziwia z wahaniem nowego szatana ona
Kłamstwo skrwawione cienie niecierpliwie ukazują
żelazna twarz pluje na obłęd
Odchodzi przed lochem palący cień

Zbrodnę po złudnym kruku traci żelazna klatka
Anioł karze rozpaczliwie ostatni czas
Otchłań nigdy nie karze klatka
Marzenia obłędu podziwiają w nich upadek

Odrzucona jak klatka zemsta między klatką i ludźmi kpi z zbrodni
Matka pożądania płacze często
Na zwodniczym rozpadzie ma ktoś psa
Przypomina sobie szalony głód o cieniach

Pies śmierci skrywa z wahaniem szalony świat
Znowu zabija upadłego niczym kara psa mój loch
Skrywa przed śmiertelnym końcem martwa pamięć złudnego orła
Idzie skrycie upadła klatka

24.06.2010. 03:54

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 7 plus jeden =