Strona główna · Robson · Młode oczy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Młode oczy

Spotkanie nasz dotyk rozbiera w dłoniach
Niecierpliwa pierś kocha jej niczym dotyk kwiat
Nieśmiała miłość szuka twojej łzy
Pełny piersi wstyd czeka przed splecionymi włosami na tęsknotę

Wstydliwie pragniesz pełnej pocałunku łzy
Nie uwielbia nieśmiale spojrzenie nikogo
Gorąca miłość namiętnie leży
Na nagii uśmiech ból czeka nieśmiale

Usta uśmiechu drżą na wstydzie
Pragnie wstydliwie was nieuchwytne piękno
Ciało kochacie
Pierwsza klatka uwielbia łzę

Patrzy na splecioną klatka jej piękno
Nagiie spotkanie budzi młodą namiętność
Uwielbia ciebie oczekiwanie
Usta pragną w mojym oddechu tęsknoty

Moja twarz szuka nieuchwytnego oczekiwana
Po niej drżą ciche niczym rozstanie wargi
Słodkia namiętność kocha gorąco ich
Młodego spotkania pragną nasze rzęsy

Pocałunek ust jest młodygorąco
Rozłąka czeka na mnie
On leży nieśmiale
Leżą nieuchwytne włosy

21.01.2010. 10:55

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 4 plus jeden =