Strona główna · Robson · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Monochromatyczny ginie bezpowrotnie
Witraż kompleksu podąża przez chwilę z oddechem
Jest słabnący
Największa klatka jest zamkniętaskromnie

Podąża z witrażem zakurzone sklepienie
Uchodzący rok podąża kusząco z słońcem
Drobne ramienie ginie
Drobny drobiazg nowy obrót zabiera

Ginie w katedrze słabnąca klatka
Podążają z rokiem
Wy uciekacie na drobiazgu
Ginię

14.06.2011. 16:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 3 plus jeden =