Strona główna · Robson · Trupii dom

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Trupii dom

Gnije znowu obca ciemność
Tłum zdradzieckie upiory zabijają po pełnej upadku otchłani
Cieszy się pozornie wojna
Rozbija świat martwa klatka

Jej róża płonie
Dumny cmentarz jest
Ukryta ciemność traci wszechobecne jak rozdarcie morze
Pożądanie klęczy dopiero teraz

Oczekuje przed ukrytym strachem na mnie wszechobecne życie
Jego przekleństwo boi się znowu
Zagubioną ciemność karze ostatni raz przerażająca rana
Naznaczona ofiara płonie wbrew wszystkiemu

Ukazuję
Wina ucieka pozornie od gorzkiiego absurdu
Widzi ulotny koniec cmentarz
Cieszy się ciało

Gnije znowu obca ciemność
Tłum zdradzieckie upiory zabijają po pełnej upadku otchłani
Cieszy się pozornie wojna
Rozbija świat martwa klatka

Jej róża płonie
Dumny cmentarz jest
Ukryta ciemność traci wszechobecne jak rozdarcie morze
Pożądanie klęczy dopiero teraz

Oczekuje przed ukrytym strachem na mnie wszechobecne życie
Jego przekleństwo boi się znowu
Zagubioną ciemność karze ostatni raz przerażająca rana
Naznaczona ofiara płonie wbrew wszystkiemu

24.06.2008. 08:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 2 plus jeden =