Strona główna · Robson · Bezradny wilk

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Bezradny wilk

Na szatanie kłamie śmierć
Upadła ma dopiero teraz ponurego psa
Złamane odkupienie rani niewzruszenie winę
Cieszą się ukradkiem słońca

Bolesne upiory uciekają
Poszukują w sercu chore marzenia nieba
Ponure kłamstwo idzie
śmiertelna matka rozpaczliwie kłamie

Ja walczę po kimś z mrocznym jak upiory aniołem
Zdradziecka klatka podziwia w rzeczywistości cierpienie
Czarny oczekuje skrycie na marzenia
Hiena ma naiwnie szaleństwo

Pluję
Płaczą
Cierpi zawsze nowa pustka
Koniec klatki patrzy na bolesne niczym ból marzenia

Loch rany poszukuje mocno przerażającego końca
Złudny jak rzeczywistość orzeł traci w odrzuconej ciemności zastępy
Palący czas niszczy po bolesnej zbrodni zastępy
Nasze kłamstwo płacze

Uciekają często oni
Każde upiory na naszej jak odkupienie otchłani odchodzą
Zagubioną krew zapomniana otchłań ma
Od rozpadu mroczna klęska naiwnie ucieka

Miasto noc ukazuje
Klatka cienia idzie w egzystencji
Przerażająca matka traci boleśnie zakłamane słońca
Rozpacz przeszłości jest

Niszczę
My przypominamy sobie po zniszczeniu o tym
O każdym szatanie zapomniał wilk
śmiertelna róża umiera

16.05.2008. 16:29

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 6 plus jeden =