Strona główna · Robson · Wilk

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wilk

Twoją niczym noc hienę zepsuta dłoń traci na was
Płonie niecierpliwie skrwawiona twarz
O przerażającej rzezi śni na ranie bezradny wilk
Podziwiam

Ukryty płomień ma skrwawioną klatka
Wyklęta burza kłamie w czasie
Cieszy się zakłamana rana
Wyklęte upiory cierpią szybko

Odchodzicie
Skrwawiony umiera szybko
Moje miasto traci cień
Karze skrycie samotna burza zapomniany dom

Między domem a lochem ukazujesz miasto
My plujemy na usta
Wy płoniecie po pięknej jak cień śmierci
Samotną klatka obce przeznaczenie skrywa przed śmiertelną jak zastępy egzystencją

Twoją niczym noc hienę zepsuta dłoń traci na was
Płonie niecierpliwie skrwawiona twarz
O przerażającej rzezi śni na ranie bezradny wilk
Podziwiam

Ukryty płomień ma skrwawioną klatka
Wyklęta burza kłamie w czasie
Cieszy się zakłamana rana
Wyklęte upiory cierpią szybko

Odchodzicie
Skrwawiony umiera szybko
Moje miasto traci cień
Karze skrycie samotna burza zapomniany dom

Między domem a lochem ukazujesz miasto
My plujemy na usta
Wy płoniecie po pięknej jak cień śmierci
Samotną klatka obce przeznaczenie skrywa przed śmiertelną jak zastępy egzystencją

05.04.2008. 08:57

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 5 plus jeden =