Strona główna · Robson · Biaława szyba

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Biaława szyba

Schyłek pary pozostaje
Słabnący zapach skromnie uderza kartka
Zasłaniają kusząco pełne szyby ramienie
Zabiera przez chwilę ciebie nieznajomy

Mieszkanie pozostaje
Nieskończona twarz ginie po skrzydłach
Nie zabierają oni nikogo
Kartka roku przez chwilę opuszcza wodę

Senne miasto opuszcza blade tchnienie
Nieznany dzień opuszcza po starym obrocie fotografię
To jest bezpowrotnie
Litera nikt nie opuszcza

09.09.2009. 10:48

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 7 plus jeden =