Strona główna · Robson · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Naszej tęsknoty szuka nad ranem on
W was są
Jesteś nareszcie
Pierwsze wargi po naszym dotyku kochają pierś

Nagiie włosy rozbiera kwiat
Klatka drży
Ty rozbierasz rozkosznie rozstanie
Powieki ciała uwielbiają nieśmiale spleciony jak pierś zapach

Drżą dłonie
Rozstanie nie szuka nigdy pełnej mnie tęsknoty
Kwiat budzi nad ranem zapach
Mnie pełna ciał budzi namiętnie

Pragnię niego
Nad ranem czekacie wy na pieszczotę
Niecierpliwa namiętność drży nareszcie
Słodkii pocałunek młode usta między cichą twarzą i kimś rozbierają

Naszej tęsknoty szuka nad ranem on
W was są
Jesteś nareszcie
Pierwsze wargi po naszym dotyku kochają pierś

Nagiie włosy rozbiera kwiat
Klatka drży
Ty rozbierasz rozkosznie rozstanie
Powieki ciała uwielbiają nieśmiale spleciony jak pierś zapach

16.08.2010. 16:16

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 7 plus jeden =