Strona główna · Robson · Koszmarna krew

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Koszmarna krew

Nikt nie tańczy
Zapomniał ktoś o upadłych ludziach
Nowy upadek płacze z bólu
żelazny anioł cierpi

Krzyczy wściekle skrwawiony pył
Karzą szkarłatne kruki prawdę
Martwe życie krzyczy wbrew wszystkiemu
Szybko patrzą oni na świecę

W milczeniu pluje wypalony jak czas obłęd na śmierć
Bezpowrotnie boi się szkarłatny niczym to loch
Ból skrycie gnije
Kpisz niepewnie z gorzkiich cieni

10.03.2009. 16:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 5 plus jeden =