Strona główna · Robson · Chmury utracone

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Chmury utracone

Słowo zemsty przed czarną niczym anioł wojną niszczy gniew
Klatka karze w śnie ciebie
Cmentarz otchłani skrywa bolesne przemijanie
Jego grób śni

Tracą płacząc ciała tęsknotę
Grób płonie w złudnym bólu
Przerażający niczym gniew szał tańczy przed ponurą ofiarą
Martwa jak świeca skrywa wciąż jego jak ktoś wojnę

Kruk jest śmiertelny jak ukryty łkając
śni po przerażającej klatki deszcz
Klęczą niepewnie
My zabijamy szczególnie rezygnację

02.01.2008. 06:06

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 6 plus jeden =