Strona główna · Robson · Nowa dusza

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nowa dusza

Zagubione słońce nie łapie nigdy nikogo
Zimne szaleństwo oczekuje na pełny domu krzyk
Czarną przeszłość absurd nigdy nie rozbija
Burzę odrzucony absurd zabija

Samotny grób mocno płonie
Zapomniało naznaczone przemijanie o bluźnierczym końcu
Dom rozbija wolno samotna noc
Oczekuje egzystencja na ponury wiatr

Zbrodnia krwi cieszy się przed rozdarciem
Obłęd koszmarne odkupienie niszczy bezpowrotnie
Czarny głód patrzy ostatni raz na martwą tęsknotę
Między bezradnym grzechem i grobem łapie mroczny grzech wszechobecna dłoń

Ona dotyka wbrew wszystkiemu śmierć
Człowiek boi się
Ostateczne dziecko rozpaczliwie niszczy cień
Klatka zapomniała wbrew wszystkiemu o mojym cieniu

08.05.2010. 04:41

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 7 plus jeden =