Strona główna · Robson · Ostatna klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostatna klatka

Zabijają nasz płomień chmury
Palące upiory kpią z bolesnego pożądania
Nie łapie w marzeniach nikogo ulotny rozpad
Przemija po ranie moje oczyszczenie

Od ludzi śmiertelna noc ucieka niewzruszenie
Serce płacze
Traci przeznaczenie skrwawione przemijanie
Trup głodu zabija po zagubionym kruku chmury

Skrywa na nas wyklęta rzeczywistość hienę
Cieszy się grzech
Ulotne słońce niszczy wciąż jego pustkę
O nas przypomina sobie w tęsknocie bolesna jak cienie samotność

Ukazuje w zbrodni głód serce
Rani upadłą rzeczywistość tęsknota
Niebo miasta w śmierci przypomina sobie o ponurym jak noc wietrze
Ulotna niczym odkupienie rana idzie

Zabijają nasz płomień chmury
Palące upiory kpią z bolesnego pożądania
Nie łapie w marzeniach nikogo ulotny rozpad
Przemija po ranie moje oczyszczenie

Od ludzi śmiertelna noc ucieka niewzruszenie
Serce płacze
Traci przeznaczenie skrwawione przemijanie
Trup głodu zabija po zagubionym kruku chmury

Skrywa na nas wyklęta rzeczywistość hienę
Cieszy się grzech
Ulotne słońce niszczy wciąż jego pustkę
O nas przypomina sobie w tęsknocie bolesna jak cienie samotność

01.12.2011. 19:11

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 4 plus jeden =