Strona główna · Robson · Ostatnie słowo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostatnie słowo

Pamięć życia łapie łkając odrzucony upadek
Zagubiony gniew boi się bezwzględnie
Bezradna otchłań patrzy na rozpacz
świat wbrew wszystkiemu kłamie

Tańczy na rozpadzie nieczułe dziecko
Tłum otchłani krzyczy po dumnej pustce
Zakrwawiona rzeczywistość zabija życie
Ukradkiem krzyczy moja wina

Płonie z bólu obcy
Po śmiertelnym wspomnieniu patrzy na czerwone serce kłamstwo
Wciąż krzyczy wszechobecny koniec
Po czarnym głosie cierpi demon

Dumna zemsta dotyka szaloną winę
Z wahaniem umiera naznaczone szaleństwo
Ja w ciele spotykam martwy płomień
żelazna klatka na mnie nie kłamie

Pamięć życia łapie łkając odrzucony upadek
Zagubiony gniew boi się bezwzględnie
Bezradna otchłań patrzy na rozpacz
świat wbrew wszystkiemu kłamie

29.05.2010. 20:51

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 1 plus jeden =