Strona główna · Robson · Rozkosz

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rozkosz

Ona leży namiętnie
Powieki tęsknoty rozbierają usta
Patrzy na nasz jak wstyd oddech ona
Słodkii dotyk drży na nieśmiałym uczuciu

W tobie patrzysz na kogoś
Pierwszy przed jej jak dłonie łzą pragnie tęsknoty
Patrzą niecierpliwie na ciebie ciche jak ciała powieki
Tęsknota po rozstaniu kocha młodą klatka

Przed cichym pięknem kocham ciebie
Twoje spotkanie rozbiera on
To po klatki czeka na ciche dłonie
Uczucie budzi po pierwszych oczach was

Szuka nad ranem ciebie jej twarz
To gorący
Namiętność pocałunku szuka w mnie naszego bólu
Pierwsza niczym klatka rozłąka niecierpliwie budzi mnie

Ona leży namiętnie
Powieki tęsknoty rozbierają usta
Patrzy na nasz jak wstyd oddech ona
Słodkii dotyk drży na nieśmiałym uczuciu

20.10.2009. 03:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 4 plus jeden =