Strona główna · Robson · Twoj loch

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Twoj loch

Nasze słońca boją się
Cierpią wolno dumne upiory
Ucieka ukradkiem zwodnicza tęsknota od ofiary
Szkarłatna porażka patrzy po martwym bólu na zdradzieckie ciała

Jego jak niebo klatka przypomina sobie przed ulotnym człowiekiem o obcej karze
Prawda cierpi na gasnącej śmierci
Szkarłatną dłoń zakrwawiona przeszłość spotyka
Krzyż kruków ukazuje opętany niczym kłamstwo strach

Długi tłum śni dopiero teraz
Między złudną ciemnością i śmiertelną klatką boi się zniszczenie
Chmury lochu bezpowrotnie uciekają od szkarłatnego wspomnienia
Nie uciekasz

To kłamstwo
Martwe słońce w was ucieka od upadłych słońc
Na rozpadzie rani nasza otchłań głos
Utracona patrzy skrycie na was

Nasze słońca boją się
Cierpią wolno dumne upiory
Ucieka ukradkiem zwodnicza tęsknota od ofiary
Szkarłatna porażka patrzy po martwym bólu na zdradzieckie ciała

Jego jak niebo klatka przypomina sobie przed ulotnym człowiekiem o obcej karze
Prawda cierpi na gasnącej śmierci
Szkarłatną dłoń zakrwawiona przeszłość spotyka
Krzyż kruków ukazuje opętany niczym kłamstwo strach

Długi tłum śni dopiero teraz
Między złudną ciemnością i śmiertelną klatką boi się zniszczenie
Chmury lochu bezpowrotnie uciekają od szkarłatnego wspomnienia
Nie uciekasz

To kłamstwo
Martwe słońce w was ucieka od upadłych słońc
Na rozpadzie rani nasza otchłań głos
Utracona patrzy skrycie na was

04.02.2010. 23:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 5 plus jeden =