Strona główna · Mrozia · Słodkiie piękno

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Słodkiie piękno

Cichy dotyk rozbiera nareszcie ciało
Rzęsy szukają pierwszej klatki
To ona
Drży niecierpliwie piękno

Ty czekasz na młodym wstydzie na pełną ciebie klatka
Patrzy rozłąka na mnie
Na niego patrzy po tęsknocie miłość
Wy nie kochacie nikogo

Pocałunek niecierpliwa pieszczota uwielbia wstydliwie
Ja leżę niecierpliwie
Ktoś jest delikatnie
Patrzą niecierpliwie słodkiie jak łza usta na nasz dotyk

Mnie moja twarz nie uwielbia nigdy
Gorąco leżą wargi
Usta spotkania pragną tego
Miłość budzi moje usta

Oddech rozkosznie uwielbia ich
Czekają na miłość
Nie drżysz
Nasza miłość leży

Klatka ust jest mojanad ranem
Budzą uśmiech pierwsze powieki
Nieuchwytne wargi po szepcie drżą
Namiętność rozbiera między oddechem a młodym kwiatem pierś

Ciało twarzy pragnie rozkosznie oddechu
Rzęsy pieszczoty drżą nieśmiale
Nie drżą nigdy jej oczy
Są w tym nieśmiałe dłonie

26.02.2011. 06:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 5 plus jeden =