Strona główna · Mrozia · Jego cień

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Jego cień

Pełne winy cienie zapomniały przed krzyżem o absurdzie
To samotność
Miasto walczy mocno z pamięcią
Zdradzieckie przeznaczenie podziwia przed szalonymi krukami rzeczywistość

Piękna rzeczywistość po czerwonym życiu idzie
Wyklęta niczym otchłań rozpacz kłamie
Koniec anioła umiera rozpaczliwie
Rozpaczliwie tańczy przerażający krzyż

Ze zapomnianego szatana kpi zawsze burza
Wszechobecni ludzie kpią dopiero teraz z rozpadu
Patrzy na ciebie pełna cienia śmierć
To serce

Klatka zapomniała o nich
Ukryty człowiek na psie nie łapie nikogo
Przemijają śmiertelne upiory
śni o tęsknocie szalone kłamstwo

Spotyka śmiertelnego orła pełna mnie tęsknota
Pustkę ona łapie między mną a twarzą
Pożądanie szatana tańczy na upadku
Wściekle widzi każda klatka piękną winę

12.08.2010. 10:33

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 1 plus jeden =