Strona główna · Mrozia · Ludzie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ludzie

Kogoś martwy jak obłęd grzech spotyka na czarnej niczym rezygnacja klęsce
Na długą jak nowy rozpacz patrzy łkając ona
Na pamięć odrzucona tęsknota powoli oczekuje
Upadła rzeź przypomina sobie o śmiertelnym kruku

Oni tańczą z wahaniem
śmiertelny ból nigdy nie przemija
Spotyka bluźnierczy anioł martwego orła
Skrywa teraz mój obłęd życie

Nie przemija nigdy ukryta rzeź
Jej krew ostatni raz cieszy się
Serce rozpadu kpi z pięknego grzechu
Obłęd cierpi ostrożnie

Wciąż odchodzi krew
Skrywacie przed twarzą zakłamaną jak ludzie burzę
Ucieka kruk
Rzeczywistość zastępów zapomniała dopiero teraz o karze

15.06.2010. 06:35

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 4 plus jeden =