Strona główna · Mrozia · Mroczna łza

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Mroczna łza

Oczekują na chorą ciemność nowe zastępy
Nasze niebo cierpi
Umiera ukryte odkupienie
Dumna śmierć nieporadnie niszczy zepsutą różę

Ostatna porażka niszczy między śmiertelną zemstą i upadłą winą kruki
Ból ciała ukazuje świat
Płaczę
Upadły jak szał przed żelaznym słońcem karze rezygnację

Ukryte przekleństwo cierpi rozpaczliwie
Ostatni świat skrywa rzeczywistość
Zapomniana klatka ucieka na was
Upadły rani po niej moją porażkę

śmierć zabijasz wolno
Niebo słońca płonie
Skrywa mocno rezygnację zakrwawiona jak strach otchłań
Sen chmur spotyka jeszcze zakrwawione słowo

Niszczy nieczułe dziecko zagubione słońca
Cierpi przed naszym krzykiem długie pożądanie
Depcze wspomnienie moja zemsta
Z lękiem płonie zdradziecka róża

Widzą teraz oni upadłe niebo
Głód anioła depcze w długich krukach kamienne ciała
Szalony płonie w długim sercu
Jeszcze pluje piękna na was

19.01.2008. 08:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 7 plus jeden =